Broken Sword 3 – The Sleeping Dragon
Konia z rzędem temu, kto wśród pecetowych przygodówek znajdzie osobę nie znającą “Broken Sworda”. Dzieło Revolution Software to jeden z najbardziej przełomowych tytułów wśród gier tego typu. Kilka dni temu, będąc w kiosku, znalazłem magazyn komputerowy z dołączoną doń trzecią częścią tejże przygodówki – nie zastanawiając się długo, zdecydowałem się na zakup. Czy było warto? Owszem, jednak spodziewałem się czegoś znacznie lepszego.
W “Broken Sword 3″ ponownie przyjdzie nam spotkać się z bohaterami znanymi z poprzednich części – Georgem i Nico. Fabuła pełna jest nawiązań do pierwszych dwóch odsłon gry. Wiąże się nierozerwalnie z templariuszami, co jest ukłonem w stronę ‘jedynki’, a także z geomancją, która była motorem napędowym drugiej części. George i Nico dowiadują się ponadto o pradawnej bestii, czyli tytułowym Śpiącym Smoku. Pewien szaleniec imieniem Susarro zrobi wszystko, by obudzić potwora, co może okazać się tragiczne w skutkach dla świata. Nasi bohaterowie muszą – ni mniej, ni więcej – uratować ludzkość przed zagładą. Znowu…
Nie będę ukrywał – po trzeciej części słynnego “Broken Sworda” spodziewałem się czegoś znacznie lepszego. Otrzymałem jednak zwyczajną, przyjemną przygodówkę, która jednak nie wnosi do gatunku zupełnie nic nowego, a po pojedynczym przejściu nie ma się ochoty do niej wracać. Zmiany w stosunku do części drugiej są rzeczywiście rewolucyjne, ale trudno, żeby nie były – by iść z duchem czasu, twórcy musieli z zrezygnować dwuwymiarowej grafiki na rzecz pełnego trójwymiaru. Wychodzi to grze zdecydowanie na dobre – gdyż od strony wizualnej “Broken Sword 3″ prezentuje się naprawdę dobrze. Animacja postaci jest płynna, pozbawiona jakichkolwiek niedociągnięć, zaś jakość tekstur pozostawia niewiele do życzenia. Słowem – dzieło Revolution Software nie jest wprawdzie ucztą dla oka, ale grafika jest wystarczająco dobra, by nie móc na nią narzekać. Dość przyzwoicie prezentuje się także oprawa muzyczna. Odtwarzane podczas gry melodie są miłe dla ucha i zdecydowanie korzystnie wpływają na nastrój towarzyszący rozgrywce.
Sama rozgrywka okazuje się całkiem przyjemna. Gra ma specyficzny, choć wygodny interfejs. Początkowo ciężko się doń przyzwyczaić, lecz już po kilkunastu minutach można się z nim oswoić. Esencją gier przygodowych są jednak różnego rodzaju łamigłówki i zagadki – tych jest w “Broken Sword 3″ dość mało, a jeśli już są, to całkiem proste, niewymagające dłuższego kombinowania. Twórcy wprowadzili też do gry elementy zręcznościowe. Niekiedy, aby uniknąć np. potrącenia przez samochód czy upadku z dużej wysokości, musimy w określonym czasie wcisnąć odpowiedni klawisz – lecz jeśli nam się to nie uda, gra wraca do stanu sprzed kilkunastu sekund i mamy szansę poprawić nieudaną akcję. Kilka chłodnych słów należy też skierować do bohaterów. Losy George’a i Nico nie są już tak przejmujące, jak w poprzednich częściach gry, zaś główny szwarccharakter jest raczej zabawny, aniżeli przerażający. Sytuację ratują trochę postacie poboczne, których w “Broken Sword 3″ występuje całe mnóstwo. Wiele z nich to osobowości dość komiczne, niektórym można wręcz zarzucić pewną archetypowość, jednak w większości przypadków wypadają bardzo ciekawie, zaś ich losy poznaje się z niekrytym zainteresowaniem.
Na pytanie, czy warto zagrać w “Broken Sword 3″, odpowiadam – tak. Warto. To całkiem sympatyczna przygodówka, która zapewni kilkanaście godzin dobrej zabawy każdemu miłośnikowi tego typu gier. Zawiodą się jednak ci, którzy oczekiwali po niej cudów na miarę poprzednich części gry. Mi osobiście “Broken Sword 3 – Sleeping Dragon” przypadł do gustu – ale nie kryję, że liczyłem na coś znacznie lepszego.
Ocena: 6/10
Tytuł: Broken Sword 3- Sleeping Dragon
Tytuł oryginału: Broken Sword 3 – Sleeping Dragon
Producent: Revolution Software
Wydawca: THQ Inc.
Dystrybutor PL: Licomp Empik Multimedia
Język: angielski, napisy PL
Gatunek: przygodówka
Data premiery: 2004-01-16 (Polska), 2003-11-14 (świat)
Wymagania minimalne: Pentium III 1GHz, 96MB RAM, akcelerator 3D (GeForce Ti4200 i porównywalne zgodne z Direct X8.1), 2GB HDD, karta dźwiękowa
Wymagania zalecane: Pentium III 1,2GHz, 256MB RAM, akcelerator 3D (GeForce Ti4200 i porównywalne zgodne z DirectX8.1), 2GB HDD, karta dźwiękowa


